Groźby pod adresem dziennikarza TV Republika. Jest ruch prokuratury
3 lutego Telewizja Republika poinformowała, że weszła w posiadanie nagrania prywatnej rozmowy z lutego 2024 r., w trakcie której oficer Służby Ochrony Państwa Wojciech B. ps. "Biszkopt" opowiadał o planach porwania i brutalnego zabójstwa dziennikarza śledczego Piotra Nisztora. Padły groźby torturowania w garażu, połamania nóg i spalenia zwłok. Miałaby to być zemsta na dziennikarzu, który w 2014 r. opisał współpracę Wojciecha B. ze ściganym przez francuską policję handlarzem broni.
Funkcjonariusz SOP w czasach pierwszych rządów Donalda Tuska był szefem ochrony obecnego szefa MSZ. W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy przez kilka lat chronił ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Po powrocie Tuska do władzy znów wszedł w skład ochrony Radosława Sikorskiego.
W reakcji na medialne doniesienia Służba Ochrony Państwa opublikowała oświadczenie, w którym zapewniła, że nie była w posiadaniu materiałów, zawierających groźby funkcjonariusza wobec jednego z dziennikarzy. SOP przekazała, że złożono zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Podkreślono również, że wobec funkcjonariusza już wcześniej były prowadzone czynności służbowe.
Zawiadomienie do prokuratury złożył także sam Nisztor. Z kolei minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że dziennikarz Republiki otrzymał ochronę, ponieważ "czuł się zagrożony".
Funkcjonariusz SOP groził Nisztorowi. Prokuratura wszczęła śledztwo
Piotr Nisztor przekazał w czwartek (9 kwietnia), że otrzymał oficjalne zawiadomienie z prokuratury dotyczące wszczęcia postępowania w sprawie gróźb kierowanych pod jego adresem.
"Wreszcie dostałem oficjalną informację z prokuratury o wszczęciu śledztwa ws. gróźb pobicia i zamordowania, jakie kierował pod moim adresem Wojciech B., funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. Dowodem są fragmenty nagrania, które ujawniliśmy w Telewizji Republika" – napisał dziennikarz śledczy.